Radio Białystok | Wiadomości | 20-latek skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci podczas sprzeczki na boisku
Na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu skazał w czwartek (3.04) Sąd Rejonowy w Białymstoku młodego chłopaka oskarżonego o nieumyślne spowodowanie śmierci rówieśnika. Podczas sprzeczki na boisku szkolnym w Łapach zadał mu jeden cios w twarz. 20-latek zmarł w szpitalu.
Sąd orzekł też łącznie 50 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz rodziców zmarłego, którzy byli w tej sprawie oskarżycielami posiłkowymi. Wyrok nie jest prawomocny.
Do zdarzenia doszło pod koniec lipca 2023 r. Prokuratura początkowo postawiła nastolatkowi zarzut spowodowania obrażeń. Gdy 20-latek zmarł, po zasięgnięciu opinii z zakresu medycyny sądowej (chodziło m.in. o ustalenie, czy chłopak nie miał chorób, które mogły doprowadzić do zgonu) ostatecznie zarzuciła oskarżonemu nieumyślne spowodowanie śmierci.
Oskarżony przyznał się, że zadał tylko jeden cios w twarz, a stało się to w obronie kolegi.
Prokuratura przyjęła w akcie oskarżenia, że był to co najmniej jeden cios w lewą część twarzy (sąd w wyroku opisał, że był to tylko jeden cios), a po ciosie 20-latek upadł na trawę. Wszystko wskazuje na to, że uraz głowy, krwawienie i obrzęk mózgu skutkujący śmiercią powstały nie od upadku na podłoże, ale od uderzenia w twarz.
Prokuratura chciała roku więzienia bez zawieszenia. Wniosek taki poparła też pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych, która chciała też po 50 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd orzekł nieprawomocnie 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata, zasądził też oboju rodzicom zmarłego po 25 tys. zł zadośćuczynienia.
Sąd Okręgowy w Białymstoku utrzymał w czwartek (13.03) karę półtora roku więzienia i pięcioletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów dla 51-letniego kierowcy za śmiertelne potrącenie kobiety na przejściu dla pieszych. Apelację składał obrońca, chciał kary łagodniejszej. Wyrok jest prawomocny.
Sąd pierwszej instancji musi jeszcze raz zbadać sprawę i rozstrzygnąć szereg wątpliwości, w tym ponownie ocenić alibi oraz wyniki badań DNA - zdecydował we wtorek (11.03) Sąd Apelacyjny w Białymstoku i uchylił uniewinnienie oskarżonego o zabójstwo, do którego doszło ponad siedem lat temu.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił uniewinnienie i zwrócił do pierwszej instancji sprawę kobiety oskarżonej o zabójstwo męża. Do zbrodni doszło cztery lata temu w Reszlu (Warmińsko-Mazurskie). W ocenie sądu odwoławczego wszystko wskazuje, że to oskarżona dokonała tej zbrodni.