Radio Białystok | Wiadomości | Groził taksówkarzowi kuchennym nożem - dostał trzy lata więzienia
Mężczyzn skazany na więzienie za napad z nożem na ełckiego taksówkarza wnioskował o nadzwyczajne złagodzenie kary. Białostocki sąd się jednak na to nie zgodził i orzekł prawomocny wyrok trzech lat więzienia dla mieszkańca Ełku.
Pijany z kuchennym nożem
Chodzi o wydarzenie z końca listopada 2017 r. roku. Jak wynika z ustaleń sądu, pijany mężczyzna uzbrojony w kuchenny nóż zamówił kurs taksówką do pobliskich wsi. Kiedy dojechał na miejsce, zagroził kierowcy nożem i zażądał wydania pieniędzy, telefonu oraz kazał opuścić samochód.
Taksówkarz wykorzystał jednak moment nieuwagi napastnika i go obezwładnił, kiedy ten przesiadał się na siedzenie kierowcy. Potem przez telefon wezwał policję i wraz z podejrzanym, który się uspokoił i czekał w samochodzie na przyjazd mundurowych. Wtedy też napastnik miał się przyznać kierowcy, że ma duże problemy życiowe i tak naprawdę chce trafić do więzienia.
Kara ma odstraszać
Kilka miesięcy temu Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał go za winnego i skazał na trzy lata więzienia. Z wyrokiem nie zgodził się jednak skazany, domagając się nadzwyczajnego złagodzenia kary. Jego obrońca tłumaczył to między innymi problemami finansowymi oraz tym, że oskarżony przyznał się do winy. To jednak zdaniem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku nie wystarczy, by orzec mniej surową karę.
Jak uzasadniał wyrok sędzia Andrzej Czapka, nadzwyczajne złagodzenie kary dotyczy sytuacji nietypowych, a ten przypadek był klasycznym usiłowaniem rozboju, za co minimalnie można orzec właśnie trzy lata więzienia. Sędzia dodał też, że orzeczona kara musi mieć charakter odstraszający, bo chodzi o napad na taksówkarza, który jest zawodem podwyższonego ryzyka.
Obrońca kobiety, która doprowadziła do śmierci kilkunastu krów, domaga się jej uniewinnienia. 24-letniej mieszkance gminy Rutki (pow. zambrowski) postawiono zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, co zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Sąd Okręgowy w Białymstoku utrzymał w piątek (09.11) w mocy wyroki w procesie m.in. byłego zastępcy dyrektora ds. medycznych miejscowego oddziału NFZ, oskarżonego o przyjęcie łapówek i przekroczenie uprawnień. Orzeczenie jest prawomocne. Sąd utajnił jego uzasadnienie.
Na 1,5 roku pozbawienia wolności skazał w czwartek (8.11) sejneński sąd Tomasza M. za potrącenie na przejściu dla pieszych 18-letniego Dominika. Wskutek doznanych obrażeń uczeń jednej z miejscowych szkół zmarł.
Zarzut rozboju usłyszał 32-letni obywatel Gruzji, podejrzany o napad na właściciela kantoru w Białymstoku.
Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zakończył się w piątek (28.09) proces odwoławczy policjanta oskarżonego m.in. o przekroczenie granic obrony koniecznej. Sąd I instancji uznał, że rzeczywiście doszło do przekroczenia jej granic, ale postępowanie warunkowo umorzył.
12 lat więzienia grozi 22-latkowi z Elbląga podejrzanemu o rozbój na taksówkarzu koło Choroszczy.