Radio Białystok | Gość | ks. Karol Kondracikowski - dyrektor Wydziału Duszpasterstwa białostockiej kurii
- Nie zawsze tę pamięć o Janie Pawle II się podtrzymuje, czasem gdzieś nam umyka. Papież coraz częściej kojarzy się tylko z kremówkami, anegdotami, a przecież zostawił nam 14 encyklik, 14 adhortacji i ogrom świadectwa - mówi ks. Karol Kondracikowski.
Dla wielu był autorytetem, patriotą, duchowym przywódcą i człowiekiem o wielkim sercu. 2 kwietnia przypada 20. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II. Jak dziś postrzegamy papieża-Polaka?
O tym z ks. Karolem Kondracikowskim - dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Kurii Metropolitalnej, wykładowcą Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego, archidiecezjalnym duszpasterzem samorządowców i parlamentarzystów, archidiecezjalnym duszpasterzem ds. duszpasterstwa sportowego - rozmawiała Renata Reda.
Jan Paweł II - święty, mędrzec, przywódca
Niezmiennie potrzebujemy autorytetów i papież Jan Paweł II wciąż nim jest dla wielu osób - podkreśla dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Kurii Metropolitalnej w Białymstoku ksiądz Karol Kondracikowski.
Wciąż potrzebujemy autorytetów. Potrzebujemy jakichś punktów odniesienia, dlatego, że często gubimy ten kierunek w życiu, a łatwiej jest łapać te właściwe kierunki, nie gubiąc się też w tym, mając punkty odniesienia i takimi punktami, często bardzo jasnymi, są właśnie autorytety i myślę, że dla wielu z nas papież kimś takim był - mówi ks. Karol Kondracikowski.
Jan Paweł II dla jednych był świętym i duchowym przewodnikiem, dla innych świetnym mówcą czy kaznodzieją. Dla tych, którzy znają jego historię sprzed pontyfikatu, był człowiekiem sztuki, aktorem, poetą.
To, jak go pamiętamy, zależy od nas. Każdy znajdzie w nim coś innego, coś bliskiego swojemu sercu - podkreśla duchowny.
Papież od kremówek?
Poranny gość Polskiego Radia Białystok uważa, że spuścizna świętego mogłaby być lepiej przekazywana następnym pokoleniom.
Dużo się dzisiaj robi, żeby nie do końca tę pamięć podtrzymywać. Ona czasem gdzieś tam ucieka. Jan Paweł II staje się takim papieżem od kremówek, od jakichś takich rzeczy niekoniecznie głębokich, poważnych. Myślę, że dzisiaj trochę też nam przecieka przez palce ta przebogata spuścizna, a przecież zostawił nam 14 encyklik, 14 adhortacji i ogrom pielgrzymek, samo świadectwo, jakim był człowiekiem - mówi ks. Karol Kondracikowski.
Ksiądz Karol przypomina też o wyjątkowych wydarzeniach po śmierci Jana Pawła II.
Bezpośrednio po jego śmierci tyle ludzi przyszło, by być przy nim na tej ostatniej prostej. A gdy umarł, ludzie wołali: "Santo subito!". To nie było manipulowane, to się działo naprawdę. I teraz pytanie - co jest w nas dzisiaj, że niekoniecznie chcemy się w tej postaci przeglądać, uczyć się od niego? - pyta duchowny.
Czy Jan Paweł II nagrywałby rolki?
Zdaniem gościa Polskiego Radia Białystok papież byłby dziś obecny w mediach społecznościowych.
Wydaje mi się, że Jan Paweł II miałby sztab ludzi od tego. Tak jak papież Franciszek na Twitterze czy X jest obecny. Pewnie sam nie nagrywałby rolek na TikToka, nie wrzucałby zdjęć na Instagram, ale jego otoczenie rozpoznawałoby znaki czasu i pewne treści pojawiałyby się w tej przestrzeni - mówi ks. Kondracikowski.
Pamięć o papieżu jest passe dla młodego pokolenia?
Wielką rolę w przekazywaniu pamięci o Janie Pawle II odgrywają starsze pokolenia, które miały okazję osobiście uczestniczyć w jego pielgrzymkach - przyznaje ks. Kondracikowski.
Dziadkowie mają bardzo żywą pamięć o papieżu. Byli na pielgrzymkach, słuchali go. Ja sam, mając 5 lat, pamiętam ulicę Lipową w Białymstoku pełną ludzi i ten moment, gdy papież przejeżdżał. To był błysk, ale zapamiętany na całe życie. (...) Czasem tę spuściznę można by wykorzystać lepiej. Owszem, są pewne próby podejmowane, aby to nie zginęło - chociażby Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia. Więc ono jest gdzieś pokazywane tym młodym ludziom. Owszem, jest to trudne, ktoś powie, że jest ciężkostrawne, ale to znowu domaga się komentarza. Pytanie, czy my chcemy się w to zagłębiać, czy to nie jest dla nas trochę passe, nam się wydaje takie "kościółkowe" gadanie, z którego nic nie możemy wziąć dla siebie. Trochę nakładamy takie kalki. Takie uogólnianie może wyjść trochę bokiem i być szkodliwe, bo naprawdę tam są rzeczy, które są dobre dla każdego - wierzącego i niewierzącego, tylko pytanie jak bardzo chcemy w to wejść - zaznacza duchowny.
Prorocze słowa papieża
Ksiądz Kondracikowski podkreśla, że całe przesłanie Jana Pawła II jest w jakiś przestrzeniach prorocze.
Całe jego nauczanie jest prorocze. Wierzymy, że jest też z Ducha Świętego. To był człowiek modlitwy, wiele dokumentów powstawało w kaplicy, modlił się i pisał. Miał tam biurko, tworzył te dokumenty, co jest wręcz niesamowite. One są jakoś prorocze, ten głos gdzieś wybrzmiewa. Tylko pytanie - czy jest na pustyni? Czy on dociera? Czy my to przyjmujemy? Czy nie? - pyta ks. Kondracikowski.
W całym kraju i w naszym regionie zaplanowano na środę (2.04) wiele uroczystości upamiętniających papieża Polaka. O 18:00 w białostockiej archikatedrze odbędzie się msza święta pod przewodnictwem arcybiskupa Józefa Guzdka.